JURA J10 Piano Black (EA): 42 specjały, Cold Brew i Sweet Foam – ale czy za te funkcje warto dopłacić?
JURA J10 jest automatem z segmentu premium, który próbuje połączyć trzy bardzo różne sposoby picia kawy:
klasyczne gorące espresso i kawy mleczne, napoje ekstrahowane na zimno oraz słodzoną piankę mleczną Sweet Foam.
W tej recenzji sprawdzam, które z tych funkcji rzeczywiście zmieniają codzienne korzystanie z ekspresu,
co dokładnie kryje się pod liczbą 42 specjałów i gdzie J10 ma ograniczenia, których przy tak zaawansowanym modelu łatwo się nie spodziewać.

Wybrałabym JURA J10 przede wszystkim do domu, w którym naprawdę pije się różne kawy: gorące, mleczne, zimne i okazjonalnie smakowe.
Cold Brew i Sweet Foam nie są tu dekoracyjnymi pozycjami w menu – zmieniają sposób przygotowania napoju.
Nie kupowałabym jednak J10 do jednej czarnej kawy lub espresso dziennie. Przy takiej cenie największy sens ma dopiero wtedy,
gdy regularnie wykorzystuję szerokie menu, system mleczny, personalizację i zimną ekstrakcję.
Zaskakującym minusem jest brak prostego systemu kilku nazwanych profili użytkowników.
w koszyku!
JURA J10 Piano Black (EA): co jest faktem, a co moją oceną?
Najpierw porządkuję twarde dane, bo liczba funkcji w J10 jest duża, a część nazw brzmi podobnie.
Sednem tego modelu nie jest samo „42”, lecz połączenie trzech trybów: Hot, Cold i Sweet.
Do tego dochodzą personalizacja napojów, młynek P.A.G.2+, Coffee Eye, ekran 4,3 cala i sterowanie przez aplikację J.O.E.
| Obszar | Potwierdzona wartość | Co z tego wynika? |
|---|---|---|
| Menu | 42 specjały | duży wybór, ale część pozycji to warianty Cold, Sweet, Extra Shot lub 2× |
| Zimna kawa | Cold Extraction zimną wodą | to nie jest gorąca kawa przelana na lód |
| Mleko | Sweet Foam + Hot Milk, system HP3/CX3 | można przygotować klasyczną lub aromatyzowaną piankę |
| Młynek | P.A.G.2+, 7 poziomów programowania | ekspres podpowiada zakres MILD albo INTENSE zależnie od napoju |
| Personalizacja | 10 poziomów intensywności, 3 temperatury, zapisywanie i duplikowanie napojów | dużo swobody, ale bez prostych nazwanych profili kilku domowników |
| Konserwacja mleka | automatyczne płukanie + codzienne czyszczenie po użyciu mleka | One-Touch ułatwia higienę, ale jej nie eliminuje |
Moja ocena: J10 ma sens wtedy, gdy patrzę na funkcje jako na różne scenariusze picia kawy.
Sama liczba ikon nie robi lepszego espresso. W codziennym użyciu większe znaczenie mają dla mnie zimna ekstrakcja,
łatwa zmiana parametrów, jakość obsługi systemu mlecznego i to, czy domownicy rzeczywiście będą korzystać z szerokiego menu.



42 specjały: dużo, ale nie oznacza 42 zupełnie różnych metod parzenia
Oficjalna lista JURA rzeczywiście obejmuje 42 pozycje. Są na niej espresso, kawa, americano, lungo, espresso doppio,
cortado, espresso macchiato, kawa latte, cappuccino, flat white, latte macchiato, Sweet Latte, porcje mleka i pianki,
gorąca woda oraz woda na zieloną herbatę. Liczba rośnie dzięki wariantom Cold Brew, Sweet, Extra Shot i napojom podwójnym.
To ważne rozróżnienie. 42 nie oznacza 42 niezależnych bazowych receptur.
Przykładowo flat white występuje jako klasyczny, Cold Brew, Sweet oraz Extra Shot.
Dla mnie to akurat zaleta, bo warianty odpowiadają na konkretne preferencje, ale nie traktowałabym samej liczby jako argumentu,
że J10 automatycznie zrobi lepszą kawę od modelu z krótszym menu.
| Grupa | Przykłady | Kiedy docenię? |
|---|---|---|
| Klasyczne czarne | espresso, kawa, americano, lungo, espresso doppio | na co dzień, bez mleka |
| Mleczne | cappuccino, flat white, latte macchiato, cortado, kawa latte | gdy z ekspresu korzysta kilka osób o różnych gustach |
| Cold Brew | espresso, kawa, americano, lungo, cortado, flat white, latte macchiato i inne | latem i przy regularnym piciu zimnych kaw |
| Sweet | Sweet Cappuccino, Sweet Flat White, Sweet Latte i inne mleczne | jeśli naprawdę używam syropów smakowych |
| Extra Shot / 2× | mocniejsze mleczne i podwójne czarne | gdy standardowa receptura jest za łagodna lub robię dwie filiżanki |
Przy espresso nadal liczą się ziarna, doza, temperatura i proporcja wody. Jeśli chcesz uporządkować podstawy,
zajrzyj do naszego poradnika
jak zaparzyć idealne espresso
oraz materiału o tym, co naprawdę mówi
crema w espresso
.

Cold Brew w JURA J10: zimna ekstrakcja, ale nie klasyczne 12–24 godziny maceracji
To jedna z najważniejszych rzeczy do wyjaśnienia. JURA używa nazwy Cold Brew, ale proces w J10 jest zupełnie inny
niż tradycyjne cold brew przygotowywane przez wielogodzinne moczenie grubo zmielonej kawy.
W ekspresie zimna woda jest pulsacyjnie tłoczona przez zmieloną kawę pod ciśnieniem – to szybka zimna ekstrakcja
wykorzystująca mechanikę automatu.
Instrukcja mówi wprost, żeby przed takim napojem napełnić zbiornik świeżą, zimną wodą.
Lód jest opcjonalny. Co ciekawe, J10 pozwala przygotować Cold Brew tylko wtedy, gdy młynek znajduje się w zakresie
MILD. Jeśli ustawienie jest na INTENSE, ekspres poprosi o zmianę położenia pokrętła.
tradycyjne cold brew = długa maceracja kawy w zimnej wodzie;
JURA J10 = szybka ekstrakcja zimną wodą pod ciśnieniem.
Oba napoje są zimne, ale droga do filiżanki, czas i profil ekstrakcji są inne.
Jeśli interesuje Cię klasyczna metoda, mamy osobny przewodnik
Cold Brew w domu krok po kroku
.
Tam kawa moczy się zwykle 12–24 godziny. J10 rozwiązuje zupełnie inny problem: chcę zimną ekstrakcję teraz, bez planowania jej dzień wcześniej.
W polskim teście J10 autor opisywał zimne napoje jako bardziej owocowe i kwaskowe od gorących odpowiedników.
Traktuję to jako doświadczenie konkretnego testera, nie gwarancję smaku – dużo zależy od użytych ziaren.
Właśnie do zimnej ekstrakcji szczególnie chętnie sięgnęłabym po kawę o naturalnie owocowym profilu.

w koszyku!
Sweet Foam: syrop trafia do pianki, a nie do ziaren
Sweet Foam to druga funkcja, która rzeczywiście odróżnia J10 od prostszego automatu.
Do zestawu dołączona jest przystawka do syropu. Wlewam do niej wybrany syrop, a ekspres aromatyzuje nim piankę mleczną podczas przygotowania napoju.
Instrukcja przewiduje trzy poziomy napełnienia przystawki, dzięki czemu łatwiej kontrolować stopień słodkości.
Co ważne, Sweet Foam nie jest ograniczony do jednej pozycji „Sweet Latte”.
Instrukcja pozwala zastosować słodką piankę do wszystkich specjałów mlecznych, a wybór Sweet można łączyć także z innymi wyborami wstępnymi.
W praktyce oznacza to np. Sweet Cappuccino, Sweet Flat White czy nawet zimne mleczne warianty.
instrukcja JURA zabrania wsypywania do pojemnika ziaren aromatyzowanych lub karmelizowanych.
Jeśli chcę wanilii, karmelu czy innego dodatku, używam przystawki Sweet Foam – nie „smakowych” ziaren oblepionych dodatkami.
Po przygotowaniu słodkiej pianki przystawkę trzeba zdjąć i przepłukać pod bieżącą wodą.
To drobiazg, ale pokazuje koszt tej wygody: kolejna funkcja oznacza kolejny mały element do czyszczenia.
Jeśli używałabym syropu raz na kilka miesięcy, nie traktowałabym Sweet Foam jako powodu do dopłaty.
Jeśli słodkie latte jest stałym elementem tygodnia – wtedy ma już konkretną wartość.

P.A.G.2+: młynek współpracuje z menu, ale nie zmienia ustawienia całkowicie za mnie
J10 korzysta z młynka P.A.G.2+. Oficjalna karta podaje siedem programowanych poziomów mielenia,
a ekspres w zależności od wybranego specjału podpowiada zakres MILD lub INTENSE.
To ważne: J10 nie udaje, że jedna grubość jest idealna dla espresso, lungo i zimnej ekstrakcji.
Jednocześnie pokrętło stopnia mielenia pozostaje elementem, którym użytkownik może sterować.
W polskim teście zwrócono uwagę, że przy części receptur ekspres prosi o zmianę ustawienia.
Oceniam to pozytywnie, bo podpowiedź jest sensowna, ale nie nazwałabym P.A.G.2+ „młynkiem całkowicie automatycznie dobierającym przemiał”.
Do dyspozycji mam również 10 poziomów intensywności kawy i trzy temperatury zaparzania.
Jednostka zaparzająca pracuje z porcją od 5 do 16 g. To daje dużo kombinacji,
ale podobnie jak przy innych automatach nie warto zmieniać wszystkiego jednocześnie.
Najpierw wybrałabym ziarna i bazową recepturę, a dopiero później korygowała intensywność, objętość i temperaturę.

Coffee Eye, ekran 4,3 cala i J.O.E.: wygoda jest mocną stroną, profile – już nie
Coffee Eye rozpoznaje, czy filiżanka stoi pod centralną wylewką kawy, czy pod wylewką cappuccino,
i pomaga dobrać właściwe miejsce do wybranego napoju. To nie poprawia ekstrakcji, ale usuwa bardzo prozaiczny błąd:
uruchomienie napoju przy źle ustawionym naczyniu.
Kolorowy ekran 4,3 cala pozwala zmieniać parametry oraz zapisywać, powielać i personalizować produkty.
I tutaj pojawia się coś, czego przy urządzeniu tej klasy mogłabym oczekiwać inaczej:
J10 nie oferuje prostego systemu kilku nazwanych profili domowników.
W niezależnym teście jako obejście wykorzystano osobno zapisane i nazwane receptury, np. „cappuccino Kasia” i „espresso Tomek”.
To działa, ale nie jest równie eleganckie jak osobny profil każdego użytkownika.
Dla jedno- lub dwuosobowego domu nie uznałabym tego za duży problem.
Przy czterech osobach, które każda chce własne ustawienia tych samych napojów, zaczyna mieć znaczenie.
J.O.E. rozszerza obsługę o telefon. Z aplikacji można zmieniać parametry, przygotować napój, ustawić kolejkę kaw
i sprawdzić stan urządzenia. Traktowałabym ją jednak jako dodatek, nie główny powód zakupu.
Jeden z właścicieli J10 ocenił aplikację jako mało intuicyjną, podczas gdy tester VideoTesty uznał zdalne sterowanie i kolejkę napojów za użyteczne.
To dobry przykład funkcji, której wartość mocno zależy od sposobu korzystania.

Film: JURA J10 i menu 42 specjałów
Pojemności i miejsce na blacie
J10 ma 31,8 cm szerokości, 34,8 cm wysokości i 44,6 cm głębokości.
Zbiornik na wodę mieści 1,9 l, pojemnik na ziarna 280 g, a pojemnik na fusy maksymalnie 16 porcji.
Przed zakupem zwróciłabym uwagę przede wszystkim na głębokość – prawie 45 cm oznacza,
że na płytszym blacie trzeba zostawić sensowny zapas z przodu i z tyłu.
zbiornik wody
ziarna
porcji fusów
głębokość

w koszyku!
One-Touch nie oznacza „bez czyszczenia”: co naprawdę trzeba robić z JURA J10?
JURA mocno automatyzuje konserwację: ma programy płukania, czyszczenia i odkamieniania,
automatycznie rozpoznaje filtr CLARIS Smart+ i oferuje One-Touch do systemu mlecznego.
To wygodne, ale nazwa One-Touch nie powinna sugerować, że po cappuccino mogę przez tydzień zapomnieć o mleku w przewodzie.
Instrukcja podaje, że około osiem minut po przygotowaniu mleka system mleczny jest automatycznie płukany.
Jeśli danego dnia używałam mleka, system należy dodatkowo wyczyścić na zakończenie dnia.
Oficjalna karta JURA podaje, że taki cykl zajmuje około dwóch minut.
Codziennie warto też opróżnić i opłukać tackę oraz pojemnik na fusy.
Te elementy można według instrukcji myć w zmywarce.
W samej instrukcji J10 nie ma procedury regularnego wyjmowania jednostki zaparzającej przez użytkownika;
konserwacja tej części opiera się na programach czyszczących i tabletkach.
To inna filozofia niż w automatach, w których blok zaparzający wyjmuję i płuczę ręcznie.
| Czynność | Jak wygląda w praktyce? |
|---|---|
| Płukanie mleka | automatycznie ok. 8 min po napoju mlecznym |
| Czyszczenie systemu mlecznego | codziennie, jeśli tego dnia używano mleka |
| Sweet Foam | przystawkę do syropu należy po użyciu przepłukać |
| Tacka i fusy | codzienne opróżnianie i płukanie; elementy można myć w zmywarce |
| Odkamienianie / czyszczenie | ekspres prowadzi przez zintegrowane programy |
Jeśli łatwość konserwacji jest dla Ciebie jednym z głównych kryteriów,
przed zakupem automatu warto najpierw ustalić, czy wolisz programy czyszczące i zamknięty układ,
czy ręczny dostęp do zaparzacza. Szerzej o takich różnicach piszemy w poradniku
jak wybrać automatyczny ekspres do kawy
.

Co mówią użytkownicy JURA J10? Patrzę na powtarzające się wzorce, nie tylko na gwiazdki
W potwierdzonych opiniach właścicieli najczęściej powtarzają się trzy pozytywne motywy:
intuicyjne menu, jakość przygotowywanych kaw oraz zadowolenie z dodatkowych funkcji zimnych i Sweet.
Kilka osób podkreśla też, że J10 jest kolejną JURĄ po wcześniejszym modelu tej samej marki.
Nie ignoruję jednak komentarzy krytycznych. Jeden z użytkowników bardzo nisko ocenił sposób działania domyślnej pozycji „Kawa”,
uznał Americano za zbyt wodniste i miał problem z logiką zapisywania ustawień oraz aplikacją.
To pojedyncza opinia, więc nie wyciągam z niej wniosku, że każdy J10 ma zły interfejs.
Pokazuje natomiast ważną rzecz: przy tak rozbudowanym menu pierwsze dni warto poświęcić na ustawienie własnych receptur,
zamiast zakładać, że każda fabryczna objętość będzie od razu idealna.
W teście VideoTesty, oznaczonym jako płatna współpraca, autor chwalił smak kaw, Cold Brew, Sweet Foam, ekran, aplikację i młynek,
a jako ograniczenia wskazał wysoką cenę, brak prostego systemu profili oraz możliwość chlapania mleka na front przy bardzo małych filiżankach.
Te uwagi są dla mnie cenne właśnie dlatego, że dotyczą codziennego użycia, a nie listy parametrów.
Plusy
- Cold Extraction – nie tylko gorąca kawa na lodzie;
- 42 pozycje obejmujące Hot, Cold, Sweet i Extra Shot;
- Sweet Foam z dozowaniem syropu do pianki;
- młynek P.A.G.2+ współpracujący z recepturami;
- 10 poziomów intensywności i 3 temperatury;
- Coffee Eye i duży ekran 4,3 cala;
- J.O.E. i Wi-Fi Connect w zestawie;
- automatyczne programy płukania, czyszczenia i odkamieniania.
Minusy
- bardzo wysoka cena zakupu;
- brak prostych, nazwanych profili kilku użytkowników;
- Sweet Foam wymaga dodatkowej przystawki i jej płukania;
- system mleczny trzeba czyścić codziennie po użyciu;
- prawie 45 cm głębokości;
- część liczby „42” tworzą warianty tych samych bazowych napojów;
- aplikacja J.O.E. nie każdemu będzie potrzebna ani równie intuicyjna.
w koszyku!
JURA J10 czy J8? Najważniejsza różnica nie sprowadza się do numeru modelu
J8 i J10 mają sporo wspólnego: oba korzystają z P.A.G.2+, Sweet Foam, Coffee Eye, Wi-Fi Connect,
ekranu 4,3 cala oraz systemu mlecznego HP3/CX3. Dlatego nie dopłacałabym do J10 tylko dlatego, że jest „wyższym numerem”.
Kluczowa różnica jest konkretna: oficjalna karta J8 podaje 31 specjałów i nie wymienia procesu Cold Extraction,
natomiast J10 ma 42 pozycje i rozbudowuje menu o liczne warianty Cold Brew.
Jeśli zimne kawy nie są częścią mojego tygodniowego rytmu, J8 może pokryć bardzo podobny zestaw potrzeb związanych
z gorącą kawą, Sweet Foam i wygodą obsługi.
| Cecha | JURA J10 | JURA J8 |
|---|---|---|
| Liczba specjałów | 42 | 31 |
| Cold Extraction | tak | brak w oficjalnej liście funkcji tego wariantu |
| Sweet Foam | tak | tak |
| Młynek | P.A.G.2+ | P.A.G.2+ |
| Coffee Eye | tak | tak |
Jeśli więc szukasz JURY głównie do gorących kaw mlecznych i Sweet Foam, porównałabym cenę J10 z
JURA J8 Piano Black
.
J10 wybrałabym wtedy, gdy Cold Brew ma być rzeczywiście używaną funkcją, a nie ikoną uruchamianą dwa razy w roku.
Tu trzeba uważać na generację. W wynikach wyszukiwania występują starsze Z10 EA i nowsze Z10 EB,
które różnią się funkcjami i liczbą specjałów. Nie porównywałabym ich wyłącznie po nazwie „Z10”.
Przy takim wyborze zawsze sprawdziłabym pełne oznaczenie wariantu.
Dla kogo jest JURA J10 Piano Black (EA)?
Kup, jeśli
- regularnie pijesz zarówno gorące, jak i zimne kawy;
- chcesz automatycznego Cold Brew bez wielogodzinnego czekania;
- korzystasz z cappuccino, flat white, latte macchiato i innych kaw mlecznych;
- lubisz syropy i naprawdę wykorzystasz Sweet Foam;
- w domu pije się wiele różnych receptur, a nie jeden rodzaj kawy;
- cenisz duży ekran, automatyczne programy i sterowanie z telefonu;
- akceptujesz koszt zakupu i regularne czyszczenie systemu mlecznego.
Nie kupuj, jeśli
- pijesz głównie espresso albo jedną zwykłą czarną kawę;
- nie interesują Cię Cold Brew ani napoje smakowe;
- oczekujesz prostych, osobnych profili dla kilku domowników;
- nie chcesz codziennie czyścić układu mlecznego po jego użyciu;
- wolisz ekspres z blokiem zaparzającym przeznaczonym do regularnego wyjmowania i ręcznego płukania;
- masz płytki blat i prawie 45 cm głębokości jest problemem;
- nie wykorzystasz większości funkcji, za które płacisz.
JURA J10 jest dla mnie jednym z ciekawszych automatów wtedy, gdy naprawdę chcę korzystać z trzech światów: Hot, Cold i Sweet.
Najbardziej przekonuje mnie zimna ekstrakcja, bo odpowiada na konkretną potrzebę, a nie tylko dodaje kolejną nazwę do menu.
Sweet Foam oceniam jako funkcję bardziej zależną od gustu – dla fana smakowych latte może być świetna, dla osoby pijącej espresso pozostanie akcesorium w szufladzie.
Nie dopłacałabym do J10 wyłącznie dla 42 pozycji ani ekranu. Dopłata ma sens, jeśli Cold Brew, szeroka personalizacja
i mleczne warianty rzeczywiście będą częścią codziennego użycia.
w koszyku!
Specyfikacja techniczna JURA J10 Piano Black (EA)
Poniższe parametry dotyczą wariantu J10 Piano Black (EA), nr art. 15562.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Typ | automatyczny ekspres ciśnieniowy |
| Model | J10 Piano Black (EA), 15562 |
| Liczba specjałów | 42 |
| Cold Brew | Cold Extraction Process, zimna woda pod ciśnieniem |
| Sweet Foam | tak, z dołączoną przystawką do syropu |
| Młynek | P.A.G.2+, 7 programowanych poziomów |
| Jednostka zaparzająca | regulowana, 5–16 g |
| Intensywność kawy | 10 poziomów |
| Temperatura zaparzania | 3 poziomy |
| Ekran | kolorowy dotykowy 4,3″ |
| Coffee Eye | tak |
| Łączność | Wi-Fi Connect, J.O.E. |
| System mleczny | HP3 / końcówka CX3 |
| Zbiornik na wodę | 1,9 l |
| Pojemnik na ziarna | 280 g |
| Pojemnik na fusy | maks. 16 porcji |
| Pompa | maks. 15 bar |
| Moc | 1450 W |
| Wymiary | 31,8 × 34,8 × 44,6 cm |
| Waga | ok. 10,5 kg |
| Kraj produkcji | Szwajcaria |
| EAN | 7610917155620 |
Najczęściej zadawane pytania
Czy JURA J10 robi prawdziwe Cold Brew?
J10 wykonuje zimną ekstrakcję: świeża zimna woda jest pulsacyjnie tłoczona przez zmieloną kawę pod ciśnieniem.
Nie jest to klasyczna 12–24-godzinna maceracja cold brew, ale również nie jest to gorąca kawa po prostu wylana na lód.
Ile napojów przygotowuje JURA J10?
Oficjalna lista obejmuje 42 specjały. W liczbie tej są klasyczne napoje oraz ich warianty Cold Brew, Sweet,
Extra Shot i wersje podwójne.
Jak działa Sweet Foam?
Do dołączonej przystawki wlewa się syrop, a ekspres aromatyzuje nim piankę mleczną podczas przygotowania napoju.
Instrukcja pozwala stosować Sweet Foam do wszystkich specjałów mlecznych.
Czy można wsypywać do J10 aromatyzowane lub karmelizowane ziarna?
Nie. Instrukcja wyraźnie odradza używanie ziaren aromatyzowanych i karmelizowanych.
Smakowe dodatki powinny trafiać do przystawki Sweet Foam, a nie do młynka.
Czy JURA J10 ma profile użytkowników?
J10 pozwala swobodnie zapisywać, duplikować i personalizować napoje, ale nie oferuje prostego systemu kilku nazwanych profili domowników.
Własne warianty można obejść przez zapis osobnych receptur.
Czy JURA J10 działa z aplikacją?
Tak. Wi-Fi Connect jest w zestawie, a ekspres współpracuje z aplikacją J.O.E.,
która pozwala między innymi zmieniać parametry, uruchamiać napoje i sprawdzać stan urządzenia.
Czy system mleczny trzeba czyścić codziennie?
Tak, jeśli danego dnia przygotowywano mleko. Około osiem minut po napoju mlecznym ekspres sam przepłukuje układ,
ale instrukcja nadal wymaga codziennego czyszczenia systemu mlecznego po jego użyciu.
Czy JURA J10 obsługuje kawę mieloną?
Tak. Ekspres ma osobny kanał do kawy mielonej. Instrukcja przewiduje jej użycie dla większości specjałów,
z wyjątkiem espresso doppio.
JURA J10 czy J8 – który model wybrać?
J10 wybrałabym przede wszystkim dla Cold Extraction i szerszego menu 42 specjałów.
Jeśli pijesz głównie gorące kawy i zależy Ci na Sweet Foam, P.A.G.2+ oraz Coffee Eye,
J8 oferuje wiele wspólnych funkcji i warto porównać jego aktualną cenę.
w koszyku!
O autorze

Monica
Monica ukończyła studia w Stanach Zjednoczonych. Jest pasjonatką kawy od wielu lat, jej umiejętności w zakresie parzenia i degustacji są niezrównane. Pracowała jako barista w wielu kawiarniach w USA przez ostatnie 5 lat, a także w sklepie internetowym zajmującym się sprzedażą kawy.













Interesująca recenzja! Wydaje mi się, że Jura J10 ma świetną koncepcję na dostosowanie ekspresu do różnorodnych potrzeb kawoszy, zwłaszcza w domach, gdzie każdy ma swoje ulubione napoje. Osobiście uwielbiam eksperymentować z różnymi metodami parzenia, więc możliwość przygotowania Cold Brew czy Sweet Foam brzmi naprawdę zachęcająco.
Fajnie, że zwracasz uwagę na różnorodność kaw, bo faktycznie, coraz więcej osób szuka ekspresów, które oferują coś więcej niż tylko klasyczne espresso. Cold Brew i Sweet Foam to ciekawe dodatki – osobiście uwielbiam zimną kawę latem, więc możliwość robienia Cold Brew w domu brzmi świetnie! A Sweet Foam? Wydaje mi się, że to może być hit w weekendowe poranki, kiedy chce się zaszaleć i nieco urozmaicić kawowy rytuał.