[ad_1]
Na blogu nieraz pojawiało się sformułowanie „kawa specialty”. W wielu artykułach pisałem o takich kawach, jak również wspominałem, że w palarni kawy Single Origin takich właśnie ziaren używamy i takie oferujemy naszym Klientom. Nie pojawił się jednak jak dotąd artykuł, który całościowo i bezpośrednio byłby poświęcony temu tematowi. Zatem: co to jest kawa specialty?
Krótka odpowiedź jest taka, że jest to kawa najwyższej jakości. Odpowiedź taka jest jednak zbyt krótka by usatysfakcjonować Was i Waszą żądzę wiedzy, drodzy Czytelnicy, jak i moją chęć podzielenia się z Wami informacjami na ten temat.
Kawy specialty to fachowy termin na kawy najwyższej możliwej jakości na całym łańcuchu dostaw: od farmera, poprzez dostawcę (np. renomowanego brokera kaw wysokojakościowych), aż do palarni, w której wykwalifikowani roasterzy je wypalają. Są to często kawy określane terminem „single origin” lub „single estate”. Ten pierwszy odnosi się do jednego, konkretnego miejsca gdzie daną kawę się uprawia, np. rejonu Yirgacheffe w Etiopii. Kawa, która nazywa się Yirgacheffe pochodzi właśnie z tego rejonu, ale niekoniecznie z jednej konkretnej farmy (wynika to z faktu, iż farmy kawy w Etiopii są bardzo małe, mają po 1 – 1,5 ha i zbiory z setek pojedynczych gospodarstw są obrabiane i segregowane w lokalnych stacjach przetwórczych). W każdym razie: single origin to kawa pochodząca z konkretnego, określonego miejsca na Ziemi (ergo: nie jest to mieszanka różnych ziaren). W ofercie palarni kawy Single Origin mamy wiele takich kawy, chociażby wspomnianą kawę Yirgacheffe.

Rzadziej używanym określeniem jest „single estate”. Oznacza ono „pojedyncza posiadłość” / „pojedyncza farma”. Kawy single estate to kawy, które nie dość, że pochodzą z wiadomego, konkretnego miejsca, to wiadomo również z jakiej dokładnie plantacji. Ten termin jest używany do określenia kaw pochodzących z większych farm, mających po kilkadziesiąt lub więcej hektarów, ale również nastawionych na produkcję kaw wysokojakościowych. Przykładem takiej kawy jest oferowana przez nas kawa z Nikaragui – Finca El Limoncillo. Możemy powiedzieć o niej, że pochodzi z Nikaragui, z regionu Matagalpa, a dokładniej z renomowanej farmy El Limoncillo, należącej do rodziny Mierisch.
Wróćmy jednak to terminu „specialty”. Po raz pierwszy został on użyty w 1974 roku przez Ernę Knutsen na łamach magazynu Tea & Coffee Trade Journal. Knutsen użyła sformułowania „specialty coffee” do określenia najwyższej jakości kaw, rosnących w specyficznych mikroklimatach, które mają wyjątkowe nuty aromatyczno – smakowe, tak inne od tych występujących w kawach przemysłowych. W tamtych czasach kawa była po prostu kawą, nie doszukiwano się w niej niczego wyjątkowego. Była traktowana jak zwykły produkt codziennego użytku. Okazało się jednak, że kawa uprawiana w bardzo dobrych warunkach klimatycznych i traktowana z należytą starannością może mieć całą paletę fantastycznych smaków i aromatów. Tak jak wino. Od tego czasu, od połowy lat ’70, kawa zaczęła „przeskakiwać” na wyższy poziom, zarówno w produkcji, jak i w przeświadczeniu konsumentów: z produktu zupełnie zwykłego (jak niezbyt wysublimowane wino stołowe), stała się, a w każdym razie część jej światowej produkcji stała się produktem niejako luksusowym – kawą specialty.
O tym, czy dana kawa może być zaliczona do segmentu specialty decyduje punktacja SCA. SCA to Specialty Coffee Association, czyli Stowarzyszenie Kaw Specialty. SCA jest z kolei unią SCAA i SCAE, które są branżowymi stowarzyszeniami kaw specialty z Ameryki (SCAA) i Europy (SCAE). Powyższe skróty mogą trochę skomplikować ogląd sprawy osobom, które nie są znawcami tematu, więc pokrótce można napisać, że o tym, czy dana kawa jest specialty, czy też nie jest, decyduje branżowe stowarzyszenie plantatorów, producentów i sprzedawców kaw wysokojakościowych.

Kawy specialty (podobnie jak wszystkie inne kawy) są badane pod kątem jakości, ilości wadliwych ziaren w próbce, jakości wody używanej na plantacji oraz ziemi na której rosną i wreszcie parametrów aromatyczno – smakowych. Badania te są przeprowadzane przez tzw. Q-graderów, czyli takich kawowych sommelierów lub kiperów. Q-graderzy muszą z kolei posiadać odpowiednią wiedzę, doświadczenie i umiejętności sensoryczne, poświadczone certyfikatem Coffee Quality Institute, wydawanym na okres 3 lat.
Każda kawa może w takim badaniu zdobyć maksymalnie 100 punktów. W praktyce zdobycie większej ilości jak 95 jest bardzo, bardzo rzadko spotykane. Za kawy specialty uznaje się te, które zdobyły co najmniej 80 punktów na 100. Dokładne określenie jakości takich kaw jest takie:
- 80 – 84,99 punktów – bardzo dobra
- 85 – 89,99 punktów – świetna
- 90 – 100 punktów – wybitna
Czym różnią się kawy specialty od „zwykłych” kaw?
Czym się różni kawa specialty od „zwykłej” kawy ze sklepu? Chociażby tym, że zwykła kawa nigdy nie zdobędzie 80 punktów w skali SCA – a za tymi punktami idzie mnóstwo czynników, które na jej smak i jakość wpływają. Począwszy od warunków klimatycznych (wysoka jakość wody używanej do uprawy i obróbki kaw specialty), poprzez kontrolę jakości ziaren (maksymalna ilość ziaren wadliwych w partii kawy specialty to 1 – 1,5%, a w przypadku dużego europejskiego producenta kawy mielonej – uwaga, szokująca ciekawostka – to 30%), aż do świeżego wypału w tradycyjnych, żeliwnych piecach bębnowych, a nie do turbo wypału w ogromnych rurach grzewczych.
Kawy specialty to kawy świeże, z ostatnich dostępnych zbiorów. Kawy „sklepowe” to kawy, które mogły być zebrane 3-4 lata temu i zostały zmagazynowane w fabrykach dużych producentów. Kawy specialty to także kawy świeżo palone, mające nie więcej jak 4-6 tygodni od wypalenia. Duże firmy na kawę w ziarnach dają 2-letni termin ważności i nieraz w sklepach można spotkać kawy znanych włoskich firm, za niemałe pieniądze, które mają jeszcze pół roku do końca terminu ważności. Oczywiście, przez pół roku przeciętne polskie gospodarstwo domowe spokojnie zużyje 1 kg kawy, ale to oznacza również, że taka kawa była wypalona 1,5 roku wcześniej.
Kawy specialty to także kawy, które smakują całym światem. Dla wielu osób kawa to po prostu kawa. Taki jest smak zwykłej kawy przemysłowej. Niekiedy lepszy, niekiedy gorszy, ale trudno w nim się doszukiwać fantastycznych nut aromatyczno – smakowych, jakie mają kawy specialty. A jest ich całe mnóstwo: od klasycznych orzechowo – czekoladowych, często spotykanych w kawach z Ameryki Środkowej i Południowej, poprzez cytrusowo – kwiatowe smaki arabik afrykańskich, do nieco leśnych i ziemistych kaw z południowo – wschodniej Azji. A to tylko mały przykład tego jak mogą smakować kawy specialty. W palarni Single Origin mamy obecnie (ale już niestety się kończy) fenomenalną kawę z kontrolowanej fermentacji od brazylijskiego plantatora Pedro Brasa, która pachnie jak marmolada owocowa, a smakuje zarówno owocami, jak i nutą whisky lub koniaku. Takie są właśnie kawy specialty.

Skąd popularność kaw specialty?
W ostatnich kilkunastu latach wyraźnie zauważyć można duży wzrost kawami specialty. Wynika to faktu tzw. „trzeciej fali kawowej”, której obecnie doświadczamy (o tym pisałem już TUTAJ). Pierwsza fala kawowa przypadła na okres po drugiej wojnie światowej i polegała na ogromnym zainteresowaniu kawą rozpuszczalną. Taką kawę opatentowała firma Nestle (kawa Nescafe) tuż przed wojną. Chwilę później weszła ona w skład racji żywnościowych amerykańskich żołnierzy, którzy chętnie wymieniali się nią na inne produkty z mieszkańcami Europy (znana historia: pewien amerykański żołnierz wymienił się kilkoma puszkami rozpuszczalnej kawy z Pablem Picasso na jeden z jego obrazów). Po wojnie wielu Europejczyków pamiętało ten fantastyczny wynalazek: wystarczy zalać gorącą wodą i gotowe. To była pierwsza fala kawowa.
Druga fala kawowa przypada na przełom lat ’80 i ’90 – i trwa ona do dzisiaj, równoległe z falą trzecią. Druga fala kawowa to popularność lokali typu Starbucks, czy Costa Coffee, czyli możliwości kupienia kawy w tekturowym kubku „na drogę”. Jeszcze w latach ’90 kawa w tekturowym kubku była nieodłącznym elementem amerykańskich yuppies, a taki sposób picia kawy jest popularny do dzisiaj, o czym świadczy spora liczba lokali kawiarnianych sieciówek nie tylko na Zachodzie, ale też w Polsce.
W ciągu ostatnich kilkunastu lat zmienia się jednak podejście do kawy. To, co w 1974 roku zauważyła Erna Knutsen, wyszło z niszy i zaczęło pojawiać się w mainstreamie. Powrót do kaw z małych plantacji, wypalanych w małych, lokalnych palarniach, tradycyjnymi metodami i z poszanowaniem jakości produktu i zasad sztuki palenia kawy to właśnie trzecia fala kawowa. To także kawy pite na czarno, często zaparzane tzw. metodami alternatywnymi, np. w drippie, czy Aeropressie. Trzecia fala kawowa to również wzrost popularności kawiarni, gdzie takich kaw można się napić. Zarówno na świecie, jak i w Polsce pojawia się coraz więcej miejsc, gdzie kelner czy barista nie zapyta: „kawa biała, czy czarna?”, tylko: „Kostaryka z Aeropressu, czy Etiopia z Chemexu?”.
Tym właśnie są kawy specialty i trzecia fala kawowa, która z ich popularności wynika. Kawy specialty to jakość, dbałość o surowiec i cały proces jaki on przechodzi, rzemieślnicza obróbka i zaparzanie przeróżnymi ciekawymi metodami.
[ad_2]

Cześć! Temat kawy specialty to naprawdę fascynujący i złożony świat. Sama kilka lat temu odkryłam różnicę między standardową kawą a kawami najwyższej jakości, i to była zmiana, która całkowicie odmieniła moje podejście do tego napoju.
Cześć! Masz rację, to prawdziwie złożony świat! Odkrycie kawy specialty to jak wejście do wspaniałego labiryntu smaków, gdzie każdy zakręt może zaskoczyć nas czymś nowym. Zgaduję, że przy pierwszym kubku kawy z prawdziwego zdarzenia doznania były jak w małym piekle, a każda filiżanka stała się odkryciem na miarę podróży dookoła świata.
Cześć! Zgadzam się z tobą, każda filiżanka kawy specialty to tak naprawdę mała podróż, która potrafi zaskoczyć nas w najróżniejszy sposób. Pamiętam, kiedy po raz pierwszy spróbowałem kawy parzonej metodą pour-over – to było zupełnie inne doświadczenie niż wszystko, co znałem wcześniej. Smaki były tak wyraźne i złożone, że zaczęłem dostrzegać różnice w pochodzeniu ziaren, ich obróbce i sposobie parzenia.
Cześć! Cieszę się, że poruszyłaś ten temat. Różnica między standardową kawą a kawami specialty rzeczywiście jest ogromna i w wielu przypadkach potrafi zmienić całkowicie nasze doświadczenie związane z tym napojem. Ciekawe, co najbardziej przykuło twoją uwagę w tej przełomowej zmianie? Może to były różnorodne smaki i aromaty, które wcześniej były niewidoczne?
Zastanawiając się nad pojęciem „kawa specialty”, w moim umyśle pojawia się wiele wątków, które łączą się z tym tematem. Oczywiście, kawa to nie tylko napój, ale również zjawisko kulturowe, które łączy ludzi na całym świecie. Można powiedzieć, że kawa specialty to swoisty szczyt tej kultury. Wybierając kawy o wysokiej jakości, stajemy się częścią procesu, który ma na celu nie tylko wydobycie najlepszego smaku, ale również wsparcie lokalnych społeczności producenckich.
Zgadzam się z Tobą, kawa specialty to rzeczywiście coś więcej niż tylko napój. To swoisty rytuał, który angażuje wszystkie zmysły. Niezależnie od tego, czy jesteśmy w kawiarni, czy parzymy ją w domowym zaciszu, proces parzenia kawy staje się doświadczeniem. Często pamiętam, jak w różnych miejscach na świecie spotykałem się z lokalnymi baristami, którzy opowiadali mi historie o pochodzeniu ich ziaren – to nadaje każdemu łykowi inny wymiar.
Zgadzam się z Tobą, doświadczenie picia kawy specialty jest naprawdę wyjątkowe. To niesamowite, jak wiele emocji i historii kryje się za każdym ziarnem. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak lokalne warunki – klimat, gleba, a nawet kultura – wpływają na smak. Każda filiżanka to jakby mała opowieść. Pamiętam, jak jeden barista z Kolumbii opowiadał mi o rytuałach zbiorów, które są tam częścią życia. To sprawia, że każdy łyk jest nie tylko przyjemnością, ale i podróżą w czasie i przestrzeni. Jakie były Twoje ulubione doświadczenia z kawą w podróży?
Zgadzam się z tobą, że kawa specialty to znacznie więcej niż tylko napój. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak bogate i złożone są procesy jej wytwarzania. Każda filiżanka może opowiadać historię, począwszy od miejsca uprawy, przez metody zbioru, aż po sposób parzenia. Wydobywanie najlepszego smaku często wiąże się z dbałością o każdy szczegół, co z kolei może mieć ogromny wpływ na lokalne społeczności.
Mówiąc o kawie specialty, warto zwrócić uwagę na ziarna z Etiopii Yirgacheffe, które nie tylko zachwycają smakiem, ale także wspierają lokalnych producentów w ich pasjonującej drodze do doskonałości.
'Kawa ziarnista Ethiopia Yirgacheffe Black Crow 1 kg’
https://www.pysznakawa.pl/produkt/kawa-ziarnista-ethiopia-yirgacheffe-black-crow-1-kg/.
Zgadzam się z Tobą w pełni. Kawa specialty to naprawdę fascynujący temat. Kiedy zaczynamy interesować się jej pochodzeniem i procesem produkcji, otwiera się przed nami zupełnie nowa perspektywa. Każdy łyk to nie tylko smak, ale także opowieść o miejscu i ludziach, którzy pracują nad tym, aby dostarczyć nam najlepszą jakość.
Zgadzam się, że kawa to nie tylko napój; odkryłem ostatnio, jak fascynująca jest historia ziaren BFF Espresso z Tanzanii, które pięknie oddają lokalną kulturę i rzemiosło.
'Kawa ziarnista BFF Espresso z Tanzanii, 500 g’
https://www.pysznakawa.pl/produkt/kawa-ziarnista-bff-espresso-z-tanzanii-500-g/.
Kawa specialty rzeczywiście porywa swoją złożonością i bogactwem historii. Często zapominamy, że to, co trzymamy w filiżance, ma swoje korzenie w konkretnych miejscach i kulturach, a każdy detal procesu produkcji wpływa na ostateczny smak. Wspomniane przez Ciebie ziarna BFF Espresso z Tanzanii są świetnym przykładem tego, jak lokalne tradycje mogą przeniknąć do finalnego produktu.
Czytając Twój artykuł, zastanawiałem się nad tym, jak wiele aspektów składa się na doświadczenie związane z kawą specialty. To naprawdę fascynujące jak różnorodność procesów i ludzi zaangażowanych w pędzenie i palenie ziaren ma wpływ na ostateczny smak napoju, który ląduje w naszej filiżance. Kawa specialty to nie tylko klasyfikacja jakościowa, ale przede wszystkim cała kultura, która się z tym wiąże.
Bardzo interesujący artykuł! Kawa specialty rzeczywiście zasługuje na szczegółowe omówienie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak wiele osób zaczyna dostrzegać różnice między zwykłą kawą a tą z wyższej półki. Osobiście uważam, że kawa specialty to nie tylko kwestia jakości ziaren, ale również całego doświadczenia — od sposobu parzenia po degustację.
Cześć! Bardzo mnie cieszy, że poruszyłeś temat kawy specialty – jest to coś, co pasjonuje mnie od kilku lat. Kiedy zaczynałem swoją przygodę z kawą, to nie zdawałem sobie sprawy, jak wiele w niej subtelności i jak ważny jest cały proces, od uprawy aż po parzenie.
Cześć! Fajnie, że dzielisz się swoją pasją do kawy specialty. To zaskakujące, ile różnorodnych smaków można odkryć, zaczynając od upraw. Miałem podobne doświadczenia, kiedy zacząłem zgłębiać ten temat — nie tylko parzenie, ale także to, co dzieje się na plantacjach, jak klimat czy sposób zbiorów wpływają na finalny smak.
Cieszę się, że poruszyłeś temat kawy specialty! To fascynujący obszar, który z każdym rokiem zyskuje na popularności, zwłaszcza wśród zapalonych koneserów. Moje pierwsze doświadczenia z kawą specialty miały miejsce kilka lat temu, gdy trafiłem na lokalną palarnię, która oferowała różne ziarna z różnych zakątków świata. To wtedy zrozumiałem, że kawa to nie tylko napój, ale prawdziwa sztuka, pełna smaków i aromatów, które mogą nas przenieść w różne miejsca jedynie za pomocą jednego łyka.
Cieszę się, że podzieliłeś się swoimi doświadczeniami z kawą specialty. To prawda, że to nie tylko napój, ale cała podróż sensoryczna. Kiedy odkrywamy różne ziarna z odległych miejsc, mamy okazję nie tylko smakować, ale również poczuć kulturę i historię każdego regionu.
Cześć! Temat kaw specialty zawsze budzi we mnie pozytywne emocje – to jak odkrywanie skarbu wśród ziarna. To niesamowite, jak kawa, która na pierwszy rzut oka wydaje się jedną z wielu, potrafi być tak różnorodna dzięki swojemu pochodzeniu i sposobowi parzenia.
Kawa specialty to z pewnością fascynujący temat, który zasługuje na głębsze zrozumienie i dyskusję. Cieszy mnie, że poruszasz ten temat, bo kawa to nie tylko napój, ale i kultura, która łączy ludzi na całym świecie. Interesuje mnie, jak wiele uwagi poświęca się procesowi uprawy i selekcji ziaren. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że różnice w smaku kawy mogą być wynikiem nie tylko samego procesu palenia, ale także warunków klimatycznych, rodzaju gleby czy technik zbiorów.
Zgadzam się, kawa to znacznie więcej niż tylko codzienny napój. Już na etapie uprawy widać, jak wiele czynników wpływa na końcowy smak – to trochę jak w sztuce, gdzie każdy szczegół ma znaczenie. Ciekawym aspektem jest również to, jak różne regiony kształtują swoje unikalne profile smakowe. Na przykład, kawa z Etiopii często ma owocowe nuty, podczas gdy ta z Kolumbii może być bardziej orzechowa.
Zgadzam się, że kawa specialty to temat pełen niuansów, które zasługują na głębsze zrozumienie. Ciekawi mnie, w jaki sposób proces selekcji ziaren wpływa na ostateczny smak kawy. W mojej doświadczeniu, kawa pochodząca z pojedynczych upraw często oferuje unikalne nuty smakowe, które są trudne do uzyskania w przypadku mieszankek. Odwiedzając palarnię, miałem okazję spróbować różnych odmian kaw z różnych regionów, co pozwoliło mi docenić wpływ mikroklimatu oraz technik uprawy.
Cieszy mnie, że poruszasz temat kawy specialty, który jest tak fascynujący i bogaty w kontekst kulturowy, ekonomiczny oraz technologiczny. Kiedy myślę o kawie specialty, od razu przychodzi mi na myśl nie tylko jej wyjątkowa jakość, ale również cała historia i pasja, które za nią stoją. Dla mnie kawa to więcej niż tylko napój — to doświadczenie, które może łączyć ludzi i inspiruje do głębszych refleksji na temat produkcji żywności w szerokim sensie.
Kawa specialty rzeczywiście zasługuje na szczegółową uwagę! Ciekawi mnie, jak różne metody parzenia wpływają na wydobywanie unikalnych smaków z tych ziaren. Osobiście zauważyłem, że przy użyciu alternatywnych metod, takich jak pour-over czy Aeropress, można naprawdę poczuć delikatność i złożoność aromatów, które często umykają przy tradycyjnym parzeniu.
Cieszy mnie, że poruszyłeś temat kawy specialty, ponieważ to naprawdę fascynujący obszar, który zyskuje na popularności w ostatnich latach. W moim przypadku, odkrycie różnicy między kawą zwykłą a specialty diametralnie zmieniło moje podejście do picia kawy. Pamiętam pierwszą filiżankę kawy specialty, którą piłem – to była Etiopia Yirgacheffe. Jej owocowe nuty, subtelna kwasowość i aromaty kwiatowe były dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem.
Temat kaw specialty jest rzeczywiście fascynujący i dostarcza wielu możliwości do głębszej eksploracji. Cenię sobie Twój wkład w wyjaśnienie, czym jest kawa najwyższej jakości, a także zwrócenie uwagi na cały łańcuch dostaw, który wpływa na końcowy produkt. Z własnego doświadczenia mogę dodać, że odkrywanie różnych wariantów kaw specialty było dla mnie nie tylko przyjemnością smakową, ale również podróżą przez kultury i rynki, które je wytwarzają.
Cieszę się, że poruszyłeś temat odkrywania kaw specialty! To rzeczywiście fascynujący proces, który niesie ze sobą wiele więcej, niż tylko smaki. Każda filiżanka to szeroka opowieść, której elementy składają się na kulturę, tradycje, a także na warunki, w jakich kawa jest uprawiana.
Ciekawie rozwijasz temat kawy specialty. Kluczowe wydaje się zrozumienie, że sama jakość kawy nie odnosi się tylko do jej smaku, ale również do całego procesu, który ją poprzedza. Jakość ziaren i ich pochodzenie są niezwykle istotne, a często dopiero zgłębiając te aspekty, możemy rzeczywiście docenić różnice między kawami.
Tożsamość kawy specialty zdaje się być nie tylko o jakości, ale także o całej filozofii, która stoi za jej produkcją. Zastanawiam się, jak doświadczanie tych wyjątkowych ziaren wpływa na naszą kulturę picia kawy. Kiedyś traktowana głównie jako napój pobudzający, dziś kawa speciality staje się szerokim tematem do dyskusji w kinematicznych kręgach.
Kiedy mówimy o kawie specialty, warto zwrócić uwagę nie tylko na jej wysoką jakość, ale również na cały proces, który prowadzi do jej powstania. Uważam, że kluczowym elementem jest tu zrozumienie pojęcia „łańcucha dostaw”. Współpraca z odpowiedzialnymi farmerami oraz transparentność w każdym etapie, od uprawy po palenie, nadają kawie specjalnej głębi i charakteru, który można odczuć w smaku.